Relacja z Drużynowego Meczu Szachowego MDK Kalety - MGOK Woźniki 2019

42-660 Kalety
ul. Lubliniecka 2

(0-34) 352-73-04
mdkkalety@wp.pl

Dnia 9 kwietnia 2019 r. na terenie Miejskiego Domu Kultury w Kaletach miał miejsce Drużynowy Mecz Szachowy sekcji szachowych działających w MDK Kalety i w MGOK Woźniki. Drużyny przystąpiły do rozgrywek w następujących składach. Kalety reprezentowali: Mateusz Płonka (kapitan drużyny), Mateusz Wrodarczyk, Kacper Wrodarczyk, Michał Fronczek, a Woźniki: Kamil Mośny (kapitan drużyny), Maciej Najder, Dominik Jagiełło i Jan Badyla. Mecz rozegrano na dystansie 4 rund. Pojedynki trwały po około 20 minut. W pierwszej rundzie Kalety zaczęły od mocnego uderzenia 3:1.

W rundzie tej swoje partie wygrali Michał Fronczek, Mateusz Płonka i Mateusz Wrodarczyk. Przegrał swój pojedynek Kacper Wrodarczyk z Kamilem Mośnym. W rundzie drugiej Woźniczanie próbowali odwrócić wynik. I mimo wyniku 2,5:1,5 na rzecz Kalet runda ta w wykonaniu gości była naprawdę dobra. Pierwszy zakończył swoją partię Mateusz Wrodarczyk dość pewnie wygrywając z utalentowanym Dominikiem Jagiełło. Prawdziwy bój toczył się na szachownicy drugiej, grali kapitanowie drużyn, pojedynek był chyba najciekawszy w całym meczu, ostatecznie partia Mateusz Płonka – Kamil Mośny skoczyła się remisem. W pozostałych dwóch partiach nieco dramatyczny przebieg miała partia Michał Fronczek-Maciej Najder, Michał podstawił w debiucie lekką figurę co się czasem zdarza najlepszym i przegrał po długim boju. Przypieczętował wynik Kacper Wrodarczyk wygrywając z Janem Badylą partię pozycycyjną. Jak się wydaje Kacper w pojedynkach pozycyjnych przy stabilnym centrum radzi sobie bardzo dobrze. Runda trzecia to kolejne zwycięstwo Kalet. Lecz i w tej rundzie Woźniczanie próbowali odwrócić wynik, a to głównie za przyczyną zwycięskiej partii Maciej Najdera. Maciek wygrał w tej rundzie z Kacprem Wrodarczykiem na szachownicy pierwszej. Na drugiej spotkali się rówieśnicy Michał Fronczek z Dominikiem Jagiełło, wygrał zdecydowanie Michał stopniowo powiększając swoją przewagę materialną. Partia na trzeciej szachownicy Mateusz Wrodarczyk –Jan Badyla najnieoczekiwaniej zakończyła się remisem. Mateusz zaproponował remis z pozycji siły i Janek praktycznie musiał przyjąć. Na czwartej szachownicy ponownie spotkali się Mateusz Płonka i Kamil Mośny. Wygrał tym razem zdecydowanie Mateusz odnosiło się wrażenie, że przełamał przeciwnika psychicznie. W partiach szybkich to dość częsty obraz, po takiej przełomowej partii porażki mogą się powtarzać. Po trzech rundach Kalety już mecz wygrały. Rozegrano jeszcze rudę czwartą i zakończyła się ona wynikiem 4:0 dla Kalet.

Wynik spotkania to 8:0 dla Kalet w punktach meczowych i 12:4 w małych punktach. Wynik daje obraz siły gry obu drużyn tym niemniej w moim osobistym odczuciu poziom gry wszystkich zawodników był naprawdę dobry. W swoich kategoriach wiekowych młodzi uczestnicy mogą dziś śmiało reprezentować swoje kluby w Mistrzostwach Śląska Juniorów.

Marek Rupik